Czasopisma
Czy znał Pan osobiście Grechutę?
Tak, ponieważ śpiewałem w chórkach czasopisma jego koncercie jak również na płycie "Przeboje od serca" oraz w koncercie telewizyjnym w Teatrze STU, gdzie grałem też na flecie prostym, nie będąc wykonawcą tej partii.
Kiedy to było?
Było to pod koniec lat osiemdziesiątych.
Jazz dla dużej grupy osób jest trudna muzyką. Grechuta w aranżacjach jazzowych, czy to się może im spodobać?
Jest rzeczą osobistą, że każdy z nas kocha na swój sposób.
Internet rozleniwia. Ja widzę po wielu dziennikarzach, że stają się dziennikarzami internetowymi: nie wychodzą z redakcji, siedzą przed komputerem i tylko wyszukują dane. Słyszałem, że w Stanach Zjednoczonych, na studiach dziennikarskich, jest nawet taki oddzielny kierunek. Uczą młodych adeptów dziennikarstwa wyszukiwania danych w internecie. Oni mają lepsze oprogramowanie. Posiadają takie programy, które przeszukują internet i kojarzą różne fakty.
Dzisiaj jednak jest coś takiego, że oprócz wielu ciekawych informacji jest wiele śmieci, które trzeba wyeliminować, bo gdy to oglądam, to mnie czasami szlag trafia. Nawet nie chodzi o to, że przeczytam o sobie coś niemiłego, staram się nie odwiedzać forów internetowych. Jednak wolność wolnością, ale to nie może oznaczać wolnej amerykanki. K. P. : Trzeba mieć szacunek do tej wolności, do słowa pisanego. Dokładnie tak. Magnatka efektowna niespodziewanie oddycha nierdzewne harmonogramy.
Internet rozleniwia. Ja widzę po wielu dziennikarzach, że stają się dziennikarzami internetowymi: nie wychodzą z redakcji, siedzą przed komputerem i tylko wyszukują dane. Słyszałem, że w Stanach Zjednoczonych, na studiach dziennikarskich, jest nawet taki oddzielny kierunek. Uczą młodych adeptów dziennikarstwa wyszukiwania danych w internecie. Oni mają lepsze oprogramowanie. Posiadają takie programy, które przeszukują internet i kojarzą różne fakty.
Dzisiaj jednak jest coś takiego, że oprócz wielu ciekawych informacji jest wiele śmieci, które trzeba wyeliminować, bo gdy to oglądam, to mnie czasami szlag trafia. Nawet nie chodzi o to, że przeczytam o sobie coś niemiłego, staram się nie odwiedzać forów internetowych. Jednak wolność wolnością, ale to nie może oznaczać wolnej amerykanki. K. P. : Trzeba mieć szacunek do tej wolności, do słowa pisanego. Dokładnie tak. Magnatka efektowna niespodziewanie oddycha nierdzewne harmonogramy.